Święta Bożego Narodzenia na kredyt?

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia bardzo często kojarzone są z bardzo dużymi wydatkami. Często większymi, niż nasz miesięczny przychód. Według danych zaciągniętych z Biura Informacji Kredytowej, wzrost sprzedaży kredytów gotówkowych, a także ratalnych, w ostatnim miesiącu roku, wzrasta nawet o 33 procent. Polacy zatem w jednym miesiącu zaciągają dług w liczbie pół miliona kredytów.

O bardzo dużych żniwach można było już mówić w latach 2013-2014. Przez dwa sezony przedświąteczne, tradycyjne placówki bankowe oraz SKOK-i udzieliły prawie 500 tysięcy kredytów o wartości do około 4 tysięcy złotych. W tym roku Polacy zaciągają kredyty nie tylko w placówkach bankowych, ale również w instytucjach pozabankowych. Tam prawdopodobnie dojdzie do udzielenia ponad 270 tysięcy pożyczek.
W samym grudniu Polacy zaciągną ponad ćwierć miliona różnych zobowiązań. Ponadto po świętach Bożego Narodzenia przyjdzie im spłacać aż 1,5 miliarda złotych swoich zadłużeń.

Czy pożyczki na Święta Bożego Narodzenia wynikają z tego, że nie mamy pieniędzy na obdarowanie bliskich prezentami lub uszykowanie wigilijnej kolacji? Nie do końca. Fundacja Kronenberga raczej widzi problem zupełnie gdzie indziej, a mianowicie w braku oszczędności. Do regularnego oszczędzania przyznaje się jedynie co ósmy Polak. Natomiast dane pochodzące z Głównego Urzędu wskazują na to, że u Połowy Polaków nie ma oszczędności wynoszących nawet tysiąc złotych. Natomiast wykazują oni zdecydowanie większe zainteresowanie życiem na kredyt. Firmy pożyczkowe oraz banki odczuwają zwiększone zainteresowanie kredytami i pożyczkami w okresach przedświątecznych, przed wyjazdami wakacyjnymi, jak i również przygotowaniem wyprawki szkolnej.

Powyższe wydatki są raczej nieuniknione. A jednak i tak większość Polaków nie wykazuje wcześniejszego przygotowania do poniesienia oczywistych kosztów.

Pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego nie oszczędzamy? Powód wydaje się bardzo prosty. Po prostu nie umiemy oszczędzać, nie mamy takiego nawyku wpojonego w swoje zarządzanie finansami. To wynika raczej z myślenia „będę martwić się później” i obudzenia się z ręką w nocniku.
Zdecydowanie poważniejszą przyczyną braku generowania jakichkolwiek oszczędności jest brak odpowiednich zarobków. Polacy zarabiający zbyt mało, nie widzą możliwości odłożenia kilku groszy na przyszłościowe wydatki. Jednocześnie zaciągając kredyty przepłacają swoje realne wydatki. Ponieważ do potrzebnej im kwoty doliczyć muszą wszystkie koszta związane z kredytami lub pożyczkami. Mogliby te pieniądze (odsetki, marże i ubezpieczenia) przeznaczyć właśnie na oszczędzanie. Niestety zwykle zaczyna się od jednego kredytu, a później koło się zamyka.

Jeśli pożyczamy, róbmy to z głową. Ponieważ może się okazać, że pewne rzeczy są nam kompletnie niepotrzebne. A przynajmniej przez jakiś czas możemy zrezygnować z pewnych luksusów. Warto także sobie zadać pytanie, czy kupując drogie prezenty na raty bądź za pieniądze z kredytu, sami sobie wzajemnie nie zaciągamy pętli na szyję. W końcu wystarczy wprowadzić zasadę obdarowywania się drobiazgami, bądź rzeczami ręcznie wykonanymi. Sprawią one dużo radości, a jednocześnie nie odbiją się czkawką w postaci wezwania do spłaty pierwszej raty kredytu lub pożyczki.

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje