|
|
|
|
Wpisał: Ola
|
|
06.02.2010. |
|
Rządy wielu państw europejskich oraz duże korporacje międzynarodowe od
lat rywalizują o dostęp do zasobów naturalnych Tukmenistanu, kraju
dysponującego jednymi z najbogatszych złóż gazu, a zarazem znajdującego
się w czołówce listy państw najbrutalniej łamiących prawa człowieka i
prawo do wolności słowa. Święta Księga Ruhnama jest dziełem zmarłego przywódcy
Turkmenistanu, Saparmurata Nijazowa i stała się symbolem jego dyktatury.
Wielkie międzynarodowe koncerny nakłaniane były do przekładania Ruhnamy
na języki macierzyste oraz publicznego deklarowania wsparcia dla
turkmeńskiej księgi. W istocie rząd Nijazowa zdawał się traktować Ruhnamę
jako test decydujący o tym, które z firm będą skłonne przymykać oko na
naruszanie lub jawne łamanie praw człowieka.
"Sprawdzian Ruhnamy" zaliczyło wielu – od Nokii i Siemensa po
Gazprom i amerykańskie spółki paliwowe, w interesy z Turkmenistanem
zaangażowały się rządy i korporacje od Finlandii po Chiny, Stany
Zjednoczone i Rosję. Kazus Świętej Księgi stał się więc sprawą o zasięgu
globalnym i przykładem pewnego ogólnoświatowego trendu. Nasuwa się
ważne i niepokojące pytanie o to, z jakich powodów wielkie koncerny
angażują się w interesy z autokratycznymi rządami. Czy państwa Zachodu
tracą zdolność do kontrolowania międzynarodowego biznesu? Czy przyszłość
należy do dyktatorów i wielkich korporacji pracujących wspólnie dla
zwiększenia wzajemnych wpływów?
W cieniu świętej księgi opowiada o próbach zbadania tych
powiązań. Zadania tego podjęli się Arto Halonen, fiński reżyser filmowy,
wielokrotnie nagradzany dokumentalista, i amerykański prawnik i
dziennikarz Kevin Frazier. Kulisy wielkich interesów starali się
odsłonić najpierw w filmie dokumentalnym pod tym samym tytułem, jednym –
jak się miało okazać – z najgoręcej dyskutowanych filmów 2008 roku.
Książka, która powstała później, jest znacznie obszerniejsza, zawiera
wiele fragmentów o charakterze reporterskim i obyczajowym, a dodatkowo
przedstawia wydarzenia, które miały miejsce po upublicznieniu filmu.
Autorom udało się m.in. dotrzeć do niezwykle interesujących materiałów
dotyczących współpracy Nokii z Nijazowem.
Opisana w filmie i książce
wyprawa do jądra dyktatury to palące pytanie o
etykę wielkiego biznesu.
źródło: www.czarne.com
Bądź pierwszym który skomentuje | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 29 | Drukuj |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Aga
|
|
24.01.2010. |
|
1 października 2009, dziewiętnastoletni Emil z Finlandii przebywał w Warszawie,
skąd zamierzał podróżować autostopem przez Berlin w kierunku
Sztokholmu , gdzie mieszka z rodziną. Planował być w domu 8
października, skąd następnie miał zamiar wraz z siostrą wyruszyć do Finlandii.

Jeżeli gdziekolwiek na trasie pomiędzy
Warszawą i Szwecją widzieliście Państwo Emila lub też spotkaliście go
wcześniej i macie jakiekolwiek informacje, które pomogłyby go
odnaleźć, proszę o kontakt pod adresem:
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Więcej informacji (zdjęcia, ostatnie ślady) http://szukajacemila.blogspot.com/
Poszukiwania można śledzić też na facebooku
Emil był ostatnio widziany w Krakowie
Bądź pierwszym który skomentuje | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 154 | Drukuj |
|
|
Wpisał: Ola
|
|
29.01.2010. |
|
21. stycznia 2010 około południa F/A-18 należący do fińskich sił powietrznych rozbił się w lesie w Juupajoki, około 200 kilometrów na północ od Helsinek. Obaj piloci katapultowali się, ale są ranni.
- Piloci katapultowali się, spadochrony pod ich fotelami zadziałały prawidłowo - mówi szef ekipy ratowników Seppo Maennikoe, zaznaczając że są oni "mocno ranni" i zajmuje się nimi ekipa medyków na miejscu. Cały teren został już przejęty przez wojsko, które zakazało wstępu. Według jednego z cytowanych świadków maszyna "wiła się w powietrzu przez 30 sekund przed upadkiem". Portal ten podaje też, że obaj piloci są ciężko ranni. Nie wiadomo co było przyczyną wypadku F-18 Hornet. Ta amerykańska maszyna jest warta około 30 milionów euro.
źródło: www.gazeta.pl
wiadomość przekazała himka89
Bądź pierwszym który skomentuje | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 97 | Drukuj |
|
|
Wpisał: Ola
|
|
29.01.2010. |
|
7 marca Fińska Misja dla Marynarzy zaprasza na mszę celebrowaną w języku fińskim. Msza odbędzie się w parafii Ewangelicko-Augsburskiej (ul. Puławska 2) w Warszawie o godzinie 13, a poprowadzi ją pastor Ritva Szarek.
źródło: strona Ambasady Finlandii
Bądź pierwszym który skomentuje | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 119 | Drukuj |
|
|
Wpisał: Ola
|
|
10.01.2010. |
|
Fińscy lekarze znacznie częściej przepisują leki przeciwpsychotyczne (neuroleptyki) niż ich nordyccy koledzy po fachu. W Finlandii lekarstwa na choroby psychiczne, takie jak schizofrenia, odnajdują szerokie zastosowanie w leczeniu różnego typu zaburzeń. Według Fińskiej Agencji Farmaceutycznej, Finowie dostają dwa razy więcej recept na leki przeciwpsychotyczne niż Szwedzi.
Trzy leki zwalczające objawy psychozy, takie jak urojenia i omamy, są jednymi z najlepiej sprzedających się medykamentów w Finlandii. Ich sprzedaż przewyższa nawet leki nasercowe. Eksperci twierdzą jednak, że Finowie wcale nie zapadają częściej na choroby psychotyczne.
"Schizofrenia stanowi połowę wszystkich przypadków psychoz. Na resztę składają się psychoza maniakalna i depresyjna. Poza leczeniem tych chorób, leki przeciwpsychotyczne mogą być używane także w innych celach, pozostających w szarej strefie", mówi Jouko Lönnqvist z Narodowego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej.
W tej strefie znajdują się dziesiątki tysięcy ludzi. Leki przeciwpsychotyczne stały się popularne, ponieważ nie powodują uzależnienia. Z tego też powodu leki te wykorzystywane są do wszystkiego: począwszy od uspokajania, na leczeniu uzależnień od alkoholu i narkotyków kończąc. Leki te przyjmuje także młodzież wykazująca zaburzenia zachowania. Jednak największą grupę stanowią ludzie w podeszłym wieku.
Zażywanie leków antypsychotycznych przez Finów w podeszłym wieku jest trzykrotnie wyższe niż w pozostałych krajach nordyckich. Leki te przepisywane są ludziom starszym w celu łagodzenia objawów demencji. Są one także przepisywane ze względu na swoje uspokajające działanie i często używane jako środki nasenne.
źródło: www.yle.fi (25.12.09)
Bądź pierwszym który skomentuje | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 233 | Drukuj |
|
| | |
|
|
|
Odwiedzający |
|
Odwiedza nas 89 gości |
|
|